Rozświetlacze to zdecydowanie moja ulubiona kategoria jeżeli chodzi o makijaż. Przeważnie wybieram te które dają efekt tafli, brokatowe jakoś mi nie pasują. Od pojawienia się hitowego rozświetlacza od ABH- Amrezy na rynku pojawiło się dużo tańszych zamienników, które tworzą piękną taflę i to w najróżniejszych odcieniach. Jakiś czas temu mogliście przeczytać o innym produkcie - SinSkin by Patricia Kazadi, dzisiaj przychodzę do was z jeszcze tańszą wersją od MySecret.
MySecret Face Illuminator Powder Palette
W paletce znajdziemy 4 pudrowe rozświetlacze- bardzo jasny złoty, ciepły, delikatny odcień nieco ciemniejszego złota, pomarańczowy i różowo-złoty. Wszystkie odcienie są utrzymane w ciepłej tonacji i nadają się do jasnych i średnich karnacji. U siebie przeważnie łącze 3 kolory (bez pomarańczowego), razem dają piękną taflę bez ciemnego podbicia mimo, że na swatchach można zauważyć, że każdy z rozświetlaczy ma bazę.

Dodatkowo MySecret nie podkreślają porów ani niedoskonałości, a intensywność można budować. Najlepiej nakładać go puchatym, luźnym pędzlem lub wachlarzykiem wtedy uzyskamy najlepszy efekt. Rozświetlacza można używać również na ciało, gdzie pięknie będzie wyglądać na opalonej skórze.
Niestety nie wiem czy jeszcze można go gdzieś dostać bo online nie mogę go znaleźć, a ostatni raz widziałam go stacjonarnie.
Znacie produkty marki MySecret? Z tego co wiem, mają w swojej ofercie dużo takich tanich perełek. Może coś polecicie co jest godne uwagi, a ja o tym nie słyszałam? I jeszcze jedno pytanie, wolicie rozświetlacze, które dają efekt tafli czy te bardziej brokatowe?
Zdjęcia na ten i kolejny post czekają gotowe już od ponad tygodnia ale co poradzić kiedy weny do pisania brak? Próbowałam zmotywować się od poniedziałku, aby coś tu naskrobać i nic. Teraz przy piątkowej porannej kawie z moją weną dalej szału nie ma ale bardzo chciałam wam tu coś dodać. Chętnie poznam wasze sposoby na takiego twórczego lenia bo może któreś rozwiązanie sprawdzi się też u mnie :)
Poszukiwania dobrze kryjącego, drogeryjnego podkładu u mnie nie trwały zbyt długo, bo już trzeci podkład który zaczęłam testować (było to jakieś 3 lata temu) bardzo przypadł mi do gustu i nadal jest moim ulubieńcem, do którego regularnie wracam. A mowa tu oczywiście o Maybelline Superstay 24h.
Kiedy weszła moda na kosmetyki mineralne, nie byłam do nich przekonana. I mimo że do podkładów i korektorów mineralnych w wersji sypkiej nadal nie mogę się przekonać, to dzięki uprzejmości marki Lily Lolo miałam możliwość przetestowania innych, bardziej odpowiadających mi produktów :) Mój wybór padł na bronzer, rozświetlacz, puder i pomadkę. Jeżeli jesteście zainteresowani jak sprawdziły mi się te produkty to zapraszam do dalszej lektury.
O tej paletce było głośno w ostatnich miesiącach. Mnie jej przetestowanie zajęło trochę więcej czasu, ale już teraz rozumiem te wszystkie zachwyty nad nią. Paletka InstaGlam powstała we współpracy Miyo z youtuberką Vanessą- beautyvtricks i jest to ogromny sukces dla Vanessy tym bardziej że paletka wyprzedała się w zawrotnym tempie, tak samo podczas pierwszego jak i drugiego rzutu.
Makijaż
Rozświetlacz SinSkin by Patricia Kazadi- czy warto mieć go w swojej kosmetyczce?
listopada 25, 2018
Zawsze kiedy wiem że zbliża się jakaś większa promocja przygotowuję sobie wcześniej wishlistę produktów, które chciałabym kupić. Rozświetlacz z SinSkin na tej liście znalazł się późno, bo już w czasie trwania promocji w Rossmann i praktycznie wszędzie był już wyprzedany. Odwiedziłam chyba z 6 Rossmannów i udało mi się kupić ostatnią sztukę! Bardzo mnie to ucieszyło bo w regularnej cenie kosztuje nie mało (85 zł, po promocji około 38 zł). Czy był warty tych poszukiwań? O tym dowiecie się z dalszej części posta.
Makijaż
Bourjois krem BB Healty Mix- Czy jest lepszy od klasyczne wersji podkładu Healthy Mix?
listopada 18, 2018
Krem BB od Bourjois był hitem wśród youtuberek w te wakacje, lecz w moje ręcę wpadł dopiero na jesiennej promocji -55% w Rossmann. Po tylu pozytywnych opiniach nie mogłam się na niego nie skusić. Mimo sprawdzenia testerów nie wiedziałam, który kolor wybrać bo 01 wpada w różowe tony, a 02 jest dość ciemna, dlatego zakupiłam oba kolory z zamiarem mieszania i już teraz wam powiem że to był dobry wybór.
O podkładzie z Eveline pisałam niedawno w nowościach kosmetycznych. Ale podkład ten jest już w mojej kosmetyczce od jakiś 2 miesięcy i mogłam go co nieco przetestować. Produkty z tej marki w większości dość dobrze się u mnie sprawdzają, więc tym bardziej byłam ciekawa tego podkładu.
Dawno nie było tutaj posta z nowościami w mojej kosmetyczce, a że ostatnio nazbierało się ich sporo to postanowiłam na nowo wznowić tą serię postów :) Post podzieliłam na 2 części - kosmetyczną i pielęgnacyjną, bo jeden wyszedłby zbyt obszerny. Jak już pewnie domyślacie się po pierwszym zdjęciu dzisiaj przychodzę do was z tą pierwszą.
Makijaż
Rzęsy na pasku od W7- My Wispy Lashes | Najlepsze rzęsy dla początkujących
września 21, 2018
Po długiej przerwie związanej głównie z studiami, wracam do was z zaległym postem :) Odkąd zaczęłam interesować się makijażem, rzeczą która sprawia mi najwięcej problemów, są rzęsy. Swoje naturalne mam jasne i ciężko jest mi je tak umalować, aby nie było widać różnicy pomiędzy naturalnymi a sztucznymi. Jeżeli znacie na to jakieś triki (po za czarną kreską) to chętnie poczytam.
Znacie markę Hean? Ja szczerze powiedziawszy do niedawna ich nie znałam i nie miałam żadnego kosmetyku tej marki. Usłyszałam o nich kiedy wydali podkład Never Be Better Coverage, o którym w momencie zrobiło się głośno. Później zaczęły pojawiać się recenzje coraz większej liczby kosmetyków tej marki, większość była pozytywna, a to z kolei skłoniło mnie do ich przetestowania. Pierwszą rzeczą po jaką sięgnęłam z ich szafy były matowe pomadki Luxury Matte i to o nich wam dzisiaj co nieco opowiem.












